Na dzień dzisiejszy nieruchomości to jedna z najprężniej rozwijających się branż w naszym kraju. Jednak czy w Polsce starczy miejsca pod budowane nieruchomości?
Przez ile lat mamy jeszcze szansę oglądać rozkwit nieruchomości? Ciężko jest to jednoznacznie określić. Jednak badając nasz obecny rynek, rynek Polski, ale i rynek światowy, z łatwością możemy zauważyć, że dochodzi tu już do pewnego rodzaju przepychu nieruchomościami. Ludzi jest coraz więcej, a więc i nieruchomości również musi być coraz więcej. Jak więc sprawić, by każdy z tych ludzi mógł sobie wybudować nowy dom? W obecnych czasach nie ma jeszcze z tym takiego problemu, ale zastanówmy się jak to będzie wyglądało przykładowo za lat pięćdziesiąt, jeżeli już dzisiaj zauważamy, że budowanie się jest bardzo popularnym zjawiskiem. Przecież nie możemy zasypać całej naszej Ziemi samymi nieruchomościami. Gdzie miejsce na przyrodę, pola, lasy, łąki, pastwiska i jeszcze wiele innych sielankowych terenów. Czy nie ma zagrożenia, że kiedyś jakiś nierozważny człowiek obejmujący wysokie stanowisko postanowi to wszystko zniszczyć i zmechanizować już kompletnie miasta? Czy istnieje w ogóle takie zagrożenia? Z pewnością nie, a przynajmniej jeszcze nie teraz. Należy ponadto zauważyć, że przecież wiele nieruchomości przechodzi z rąk do rąk, następują tak zwane przemieszczenia, zmiany pozycji między ludźmi. Wymieniają się oni przykładowo z mieszkania na dom i odwrotnie, co prowadzi po prostu do najzwyklejszej w świecie wymiany. W takich przypadkach nie jest potrzebna budowa nowych nieruchomości, bo tak właściwie nie ma żadnego słusznego powodu budowania takiego budynku. Dlatego też miejsca na nieruchomości będzie wciąż wystarczająco.